Najgorsze 20 minut każdej podróży.
Taśma zwalnia, ostatnia torba wypada, a to nadal nie Twoja.
Więc stoisz w kolejce do biura rzeczy zagubionych, wypełniasz formularz i słyszysz „zadzwonimy do Ciebie”. Tak po prostu mija pierwszy dzień Twojej podróży.
Tymczasem podróżni z trackerem już wiedzieli, że ich torba nigdy nie opuściła Frankfurtu i poinformowali o tym linię lotniczą, zanim personel zdążył to sprawdzić.







